sobota, 5 kwietnia 2008

Częściowa satysfakcja

Warunki do odpowiedniego obsługiwania moich emocji oraz refleksji chyba zaczęły sie poprawiać, jednak jeszcze nie dość wystarczająco. Czasem udaje mi sie wracać do siebie, jednak zbyt wiele mnie jeszcze oddala i ogranicza, szkoda, że tak nie wiele ode mnie zależy. Coraz wiecej jednak powinienem się skupiać na tym co ode mnie faktycznie zależy, choć mam wciąż zbyt małą świadomość. Czasem wiem za dużo, a czasem niewystarczająco dużo, ale tak ma chyba kazdy.
A wracając do tematu, tym razem udało mi sie zakończyć coś co moje potargane emocje zaczęły bardzo dawno. Nie jestem z tego w pełni zadowolony i nie wszystko jest adekwatne do pierwotnej wizji. Postanowiłem jednak ,ze to skończę, bo chcąc to dopracowywać, prawdopodobnie nie skończyłbym tego nigdy. Ten program ciągle sie wieszał i do tego nie daje zbyt dużo możliwości. Mimo to , po skończeniu tego odczułem umiarkowaną satysfakcję i cieszy mnie ,ze niektórym również się to podoba.
Wykorzystując fragmenty teledysków z dwóch pierwszych płyt kapeli mojego życia, zrobiłem sobie clip do jednego z moich ulubionych utworów tego zespołu.
Jak już wspominałem na początku jestem z niego częściowo zadowolony.

Niestety mam problem z umieszczeniem tego klipu na blogerze, było wiele prób, zadna sie nie powiodła, będę jeszcze próbował, jeśli sie nie uda to ostatecznie zamieszczę wersje z you tuba, lecz wiele ona traci na jakości.

środa, 6 lutego 2008

Jestem przykładem wszelkich anomalii


Jestem przykładem wszelkich anomalii. Ilekroć tylko odczytuje coć z jakiegoć naukowego pisma, czy obserwuje, czy tez w jakichkolwiek innych źródłach natrafiam na jakieć przykłady, okazuje sie wówczas ,że ze mną jest w prost przeciwnie niżeli w przykładach przedstawiających normę. Odczuwam więc wiele negatywnych emocji, gdy np. ktoś pouczający mówi ,ze ,,z nami to jest tak",jesli ktoć to mówi do grupy, do tego o której nie ma pojęcia, to prezentując dany przykład czy mądrą definicje to niechaj mówi za siebie, albo używając określenia np.,,na ogół jest tak" zamiast ,,z nami jest tak" , bo kieruje to do grupy, w której ktoś tak zaburzony i patologiczny jak ja z kim jest zupełnie inaczej niż na ogół, wówczas czuje sie nawet obrażony.
Jedna sprawa to to ,ze głoszący jakies prawdy tak to ujmują, natomiast druga to to ,że ze mną zwykle jest na odwrót, troche mnie to martwi bo mianuje mnie to dewiantem społecznym. Do tego dochodzi poczucie wyobcowania, samotnosci, że inni nie od czuwaja, nie mysla, nie postępują tak jak ja. Często więc nie przyznaje sie do tego, jednak przeżywając w sobie mnóstwo negatywnych emocji po prostu milczę lub, dla spokoju przytakuje głową.
Wszyscy doskonale znamy klasyczną, społeczną reakcje na inność, zwłaszcza
w tym kraju.