
Wyjątkowy, wzniosły jesienny dzień. - Post trzynasty od góry pt.Jesienna wzniosłość
Zawiesiłem sie pomiędzy zyciem, a smiercią,ten stan ma swoje plusy,jest jednak martwym krzykiem,skamlącym szeptem,niedającym sie sklasyfikować bólem i ciągłym szukaniem tego co dawno zostało podeptane i zagłuszone przez Chaos bezmyślnego stada.
4 komentarze:
No to miałeś zajebiście stymulujący dzień, bracie. Onanizuj sie dalej!Ja obmyłam się z resztek twojej spermy. Dzięki za zimny prysznic.Żyj dalej
w tym fałszywym świecie,który kreujesz sobie w swoim wzniośle zdegenerowanym umyśle.
twoja była "najdroższa przyjaciółka".
ADIOS AMIGO...FUCK OFF!!!
Nie chcę nikogo obrażać, ale osoby, które swoje emocje wyrażają w ten sposób (chyba jednak mało skuteczny) powinny udać się w jak najbliższym czasie do psyhiatry, bo na psychologa może już być za późno.. A poza tym jakoś nie mam dobrego zdania o dziwce, która w ten sposób wypowiada się na czyimś blogu. Jeśli panienka miała coś takiego osobistego do powiedzenia to może inna forma kontaktu byłaby odpowiednia.....Ale niktórzy są zbyt primitywni by to zrozumieć.....
A co do fotki to jest naprawdę niezwykła.. Bardzo dużo w niej światła..a przecież przedstawia osobę ze światłowstrętem.. A jednak to światło pasuje do Ciebie Hansie.
Czy Ty wiesz, że Twoje spojrzenie jest niezwykłe??
Prześlij komentarz